Pożegnanie roku 2024
Kochani,
rok 2024 dobiega końcowi.
Dla świata był pełen wojen, konfliktów zbrojnych, katastrof i zamachów.
Dla każdego z nas był bardzo różny, jednym przyniósł choroby i łzy, innym ciekawe podróże i przeżycia.
Wszystkim przyniósł na pewno zmiany, którym ciągle podlegamy.
Chcę zacytować odpowiedni fragment ze zbiorku “ Duszą podszyty“ Tomasza Antosiewicza o przemianach, które dokonują się w nas i wokół nas w miarę upływu czasu:
„Nie jest łatwo patrzeć, jak mija kolejny rok. Trzeba nauczyć się zwalniać kroku, żegnać się z tym, kim byliśmy, i akceptować to, kim się stajemy. Każdy rok odciska ślad – na twarzy, w sercu, w sposobie patrzenia na świat. Z biegiem czasu trzeba nauczyć się odpuszczać: pozwolić odejść tym, którzy chcą odejść i przestać walczyć z tym, czego nie da się zmienić.
Wkraczanie w kolejny rok to sztuka akceptacji. Akceptacji nowych rysów twarzy, ciała, które opowiada historię każdej przetańczonej nocy i każdej nieprzespanej godziny. To także sztuka porzucania lęków, które zgromadziliśmy przez lata, i uczenia się samotności, która czasem jest wyborem, a czasem koniecznością. Trzeba nauczyć się nie czekać na specjalne okazje, nie odkładać na później słów, które chcemy powiedzieć, i chwil, które warto przeżyć.
Życie to nieustające pożegnania – z ludźmi, z marzeniami, z wersjami nas samych, które przestały pasować do teraźniejszości. Ale po każdym pożegnaniu przychodzi coś nowego: uśmiechy, które rodzą się mimo wszystko, nadzieje, które wyrastają na najbardziej spękanej ziemi, i miłość, która nie pyta o czas ani o miejsce.
Bo choć lata uciekają, to wciąż możemy nauczyć się patrzeć w lustro z odwagą, patrzeć w przyszłość z ufnością i przyjmować każdy nowy dzień jak prezent, który warto rozpakować z uśmiechem.“
~ Duszą Podszyty
Dziękuję Wam za wspólny rok 2024.
Bozena